poniedziałek, 14 stycznia 2008

Wielka Orkiestra świątecznej Pomocy..wczoraj..

Wczoraj odbył sie XVI finał Wielkiej Orkiestry świątecznej Pomocy,pod hasłem "Gramy z głową".
Tym razem fundacja wspiera dzieci ze schorzeniami laryngologicznymi.

Hmm..w sumie zastanawiam sie nad fenomenem tej akcji.Co takiego sprawia że miliony Polaków nie tylko w Polsce ale i Polonia na świecie bierze w niej udział???
Jest to jakby... "pospolite ruszenie".




Pierwszy finał odbył się 3 stycznia 1993r,był poświęcony chorobom serca.
Zebrano wtedy 1.535.440,68 USD !!!!!!!!
W każdym roku pieniądze zbiera ponad 120 tys. wolontariuszy.


Rzesze młodych ludzi staja z puszkami (+identyfikator) w najbardziej uczęszczanych miejscach.
Tzn.przed Kościołami,Hipermarketami oraz w innych obleganych przez ludzi miejscach.
Nie liczy się chłód,mroźna pogoda,śnieg...liczy się idea,cel dla których zbiera się owe pieniążki.


Zadaje sobie pytanie.."co sprawia,że corocznie wspieram ta inicjatywe..?" podobnie zresztą jak miliony innych ludzi w moim wieku..
Odpowiedź jest jedna: ZE WZGLęDU NA DZIECI!!!!!

a co WY myślicie na temat tego przedsięwzięcia??????

Ten dzien naprawde mnie zachwyca...
Na mieście młodzi ludzie zbieraja pieniądze,wokół jakas muzyka,uliczny teatr...
cos sie dzieje.... :)




TO PIęKNE CZYNIENIE DOBRA :)))))




sobota, 12 stycznia 2008

Opóźniony rozwój mowy- sposoby rozpoznawania, porady dla rodziców.

Komunikacja jest procesem rozpoczynającym sie zaraz po przyjściu dziecka na świat. Na początku porozumiewamy się za pomocą kanału dotykowego (kontakty cielesne z matką, np. przytulanie się, trzymanie za palec matki). Kultywowanie tych pierwszych przejawów komunikacji jest bardzo ważne i mam ogromny wpływ na dalszy rozwój psychiczny dziecka.
Kolejną niezwykle ważną drogą komunikacji się maleństwa z otoczeniem jest kanał wzrokowy. Dziecko jest zdolne do zdobywania informacji o świecie właśnie przez ten kanał. Dziecko śledzi mimikę matki a wraz z jego rozwojem znacznie wzrasta udział wzroku.
w 5. miesiącu życia gdy słuch dziecka jest już w pełni ukształtowany, rozwija się komunikacja poprzez kanał słuchowy. Dziecko dzięki kanałowi słuchowemu może informować matkę (płacz, śmiech) o stanie swojego organizmu. Zaś matka może poprzez słuch nawiązać komunikację z dzieckiem.
Jednak najbardziej znaczącą formą porozumiewania się dziecka ze światem jest MOWA- to dzięki niej możemy w pełni określić nasze poglądy, emocje i pragnienia.

Co jednak zrobić, gdy zauważymy, że z mową naszego dziecka jest coś nie tak???? Oto kilka, sposobów rozpoznawania OPÓŹNIONEGO ROZWOJU MOWY, przykład dziecka 5-letniego:
ograniczenie zasobu dźwięków (wynikające z substytucji) przejawiające się w następujący sposób:
- większość głosek zastępowana jest przez t oraz a;
- samogłoski e oraz o są zastępowane przez a (Ela - Ala, Ola - Ala);
- spółgłoski dźwięczne są zastępowane przez ich bezdźwięczne odpowiedniki (np. b - p, d - t, bułka - pułka, dom - tom);
- do 5 - 6 roku życia może wystąpić ograniczony zasób spółgłosek miękkich (np. ś, ź, ć, dź, ń);
- k , g mogą być zastępowane przez t, d lub opuszczane (np. kot - tot, kot - ot);
- spółgłoski dentalizowane mogą być zastępowane przez t lub d (np. sanki - tanki, zapałki - dapałki, cebula - tebula);
- ujednolicenie realizacji 3 szeregów głosek dentalizowanych poprzez realizowanie tylko jednego z nich (np. ś, ź, ć, dź: szafa - śafa, żaba - źaba, czekolada - ćekolada, dżungla - dźungla, sałata - śałata, zapałki - źapałki, cebula - ćebula, dzbanek - dźbanek);
- głoska ch może być zastępowana przez f lub k (np. chleb - kleb, chleb - fleb);
- głoska f może być zastępowana h (np. fotel - hotel)
- głoska r przez l lub j (np. ryba - lyba, ryba - jyba )
- głoska l przez j (np. lalka - jajka)
- głoska ł przez w (np. łapa - wapa)
- głoska w przez ł lub h (np. wata - łata , wata - hata )
- zdarza się też , że prawie wszystkie spółgłoski są opuszczane, a mowa opiera się na samogłoskach (np. ocean - oea)
(rozróżnienie wg Centrum Logopedycznego)

Zalecenia dla dzieci z opóźnionym rozwojem mowy:
  1. Przy dziecku mówimy poprawnie, bez zniekształceń i spieszczeń
  2. pozwalamy dziecku na zadawanie pytań i odpowiadamy na nie
  3. nie przeszkadzamy dziecku, gdy mówi
  4. nie zawstydzamy dziecka, poprzez częste peszące poprawianie
  5. stymulujemy rozwój dziecka przez:
  • zabawy dźwiękonaśladowcze (głosy zwierząt, pojazdów, szum morza, tykanie zegara itp.)
  • zabawy przez lustrem, robienie śmiesznych min, gimnastykę buzi
  • oddychanie nosem, dmuchanie przez słomkę, zdmuchiwanie świeczki, puszczanie baniek mydlanych
  • rysowanie, malowanie, wyklejanki, wycinanki, lepienie
  • nazywanie części i stron ciała dziecka i dorosłych
  • czytanie bajek, uczenie wierszyków, piosenek
  • zabawy tematyczne: w sklep, szpital, szkołę, urodziny
  • budowanie z klocków, kamyków, piasku, gliny
  • utrwalanie kolorów
  • itd.

piątek, 11 stycznia 2008

pomóż, to nic nie kosztuje....

może polityka to dla niektórych temat bardzo drażniący i negatywnie wpływający na samopoczucie, ale jednak coś się w niej pozytywnego dzieje...

ale czy wiesz, że...
  • przekazując 1% podatku możesz pomóc wybranej przez siebie organizacji tzw. pożytku publicznego?
  • możesz przyczynić się do jej usprawnienia i bardziej efektywnego działania...
  • masz możliwość zdecydować na jaki konkretny cel chcesz przeznaczyć swój 1%
  • a możesz zrobić tak wiele dobrego...
  • np. zwiększyć ilość zajęć edukacyjnych, integracyjnych i terapeutycznych, nieść pomoc dzieciom, chorym, potrzebującym...


  • ten 1% jest należny państwu, ale możesz sam dokonać wyboru, zdecydować na jaki cel go przeznaczyć...


dotychczas, każdy mógł ofiarować 1% ze swojego podatku wybranej organizacji tzw.pożytku publicznego. jednak...

jak donosi gazeta "metro", Jolanta Fedak-minister pracy i polityki społecznej rekomendowana przez PSL, chce aby Polacy od 2009r. mogli oddać 2%. odpowiednie ustawy są w trakcie przygotowywań....zobaczymy z jakim skutkiem, w każdym bądź razie życzymy powodzenia!!! ;)


szczegółowe informacje odnośnie przekazania 1% dostępne na:

http://www.ngo.pl/x/30000;



niedziela, 6 stycznia 2008

Głuchoniewidomi-metody porozumiewania się-cz.2

Kolejne metody porozumiewania sie z głuchoniewidomymi to :


* Alfabet łaciński
Metoda ta polega na kreśleniu drukowanych liter alfabetu łacińskiego na dłoni (lub np. przedramieniu) osoby głuchoniewidomej.
Zaleca się robienie tego w taki sposób, jak pokazuje diagram (choć nie jest to konieczne).


Więcej uwagi poświęce metodzie nazywanej:

*Alfabet punktowy do dłoni
polega ona na dotykaniu części dłoni (głównie paliczków palców, które odpowiadają poszczególnym literom, cyfrom i innym znakom graficznym).

Ten alfabet przeznaczony jest głównie dla ludzi,którzy zdążyli już opanować mowę dźwiękową, sztukę pisania i czytania oraz liczenia(zatem znają litery i cyfry, słowa, zdania, znaki interpunkcyjne, potrafią posługiwać się podstawowymi działaniami matematycznymi)

Jest on także dla osób, które nie miały bliskich kontaktów z osobami głuchoniemymi, stąd też nie znają ani języka migowego ani alfabetu palcowego (tzw. daktylografii).

Alfabet punktowy do dłoni ma swoje zalety i wady.

Jest wolniejszy od języka miganego, ale za to znacznie prostszy, co sprawia, że łatwiej się go nauczyć.

Alfabet jest szybszą techniką od innych metod porozumiewania się, takich jak np. kreślenie liter drukowanych na dłoni.

Porównywalny jest z alfabetem palcowym głuchych, a po osiągnięciu biegłości w posługiwaniu się nim może być od niego szybszy.

Istnieje możliwości zastosowania specjalnej rękawiczki.Dla ułatwienia porozumiewania się z osobami widzącymi, które nie znają układu znaków graficznych na dłoni, osoba głuchoniewidoma zakłada specjalną rękawiczkę z naniesionymi na nią w odpowiednich miejscach literami, cyframi i znakami interpunkcyjnymi.Wykonanie takiej rękawiczki we własnym zakresie nie jest trudne.Do naniesienia liter, cyfr i znaków można użyć czarnego flamastra wodoodpornego.Ważne jest, aby to zrobić gdy rękawica znajduje się na dłoni osoby głuchoniewidomej, łatwiej wówczas zlokalizować punkty czuciowe dłoni, będące miejscami-punktami wszystkich znaków.Cyfry i znaki działań arytmetycznych powinny znajdować się na zewnętrznej stronie lewej dłoni.Litery alfabetu na wewnętrznej stronie.


Przez to wydaje się alfabetem bardziej uniwersalnym i szczególnie przydatnym w przypadku kontaktu osoby głuchoniewidomej z kimś, kto nie zna żadnego sposobu porozumiewania się z takimi ludźmi.

Wszystkie litery, cyfry oraz znaki niezbędne do przekazywania informacji są rozmieszczone w ściśle określonych miejscach lewej dłoni i stanowią punkty.Dla osoby widzącej znającej dobrze pismo alfabet jest łatwo przyswajalny (można się go nauczyć w ciągu 2 - 4 godzin).
Osobie głuchoniewidomej zabiera to zwykle więcej czasu.

Rozmieszczenie cyfr:

Rozmieszczenie cyfr
  • 1 - dolny paliczek palca serdecznego
  • 2 - dolny paliczek palca środkowego,
  • 3 - dolny paliczek palca wskazującego
  • 4 - środkowy paliczek palca serdecznego,
  • 5 - środkowy paliczek palca środkowego,
  • 6 - środkowy paliczek palca wskazującego,
  • 7 - górny paliczek palca serdecznego,
  • 8 - górny paliczek palca środkowego,
  • 9 - górny paliczek palca wskazującego,
  • 0 - miejsce na dłoni bezpośrednio pod nasadą palca środkowego (pod cyfrą 2).


Rozmieszczenie znaków podstawowych działań arytmetycznych i nawiasów: Rozmieszczenie znaków podstawowych działań arytmetycznych i nawiasów
  • + (plus, znak dodawania) - miejsce na dłoni bezpośrednio pod nasadą palca małego,
  • - (minus, znak odejmowania) - dolny paliczek palca małego,
  • x (znak mnożenia) - środkowy paliczek palca małego,
  • : (znak dzielenia) - górny paliczek palca małego,
  • = (znak równości) - miejsce na dłoni bezpośrednio pod nasadą palca wskazującego,
  • . (kropka dziesiętna) - miejsce na dłoni bezpośrednio pod nasadą palca wskazującego,
  • ( (nawias otwarty) - dolny paliczek kciuka,
  • ) (nawias zamknięty) - górny paliczek kciuka.

Nadawca dotyka palcami swej prawej dłoni tych miejsc na lewej dłoni osoby głuchoniewidomej w których usytuowane są litery, cyfry i znaki składające się na przekazywaną informację.

Jeśli np. chcemy przekazać słowo „LAS” dotykamy na wewnętrznej stronie lewej dłoni rozmówcy kolejno:
  • górnego paliczka (członu) palca środkowego (wskazujemy literę „L”),
  • górnego paliczka palca małego (wskazujemy literę „A”),
  • dolnego paliczka palca środkowego (wskazujemy literę „S”).
Jeżeli informacja składa się z kilku słów musimy odpowiednio zasygnalizować koniec poszczególnych słów, tj. zaznaczyć odstępy między słowami.Robimy to dotykając całą swoją dłonią dłoń rozmówcy.

Ay rozgraniczyć zdania należy zasygnalizować to „kropką”. Jest ona umieszczona na czubku palca środkowego, nad literą „L”.Znak wielkiej litery zaznaczamy przez pociągnięcie z boku palca wskazującego poczynając od jego czubka aż do nasady kciuka. Stosowanie wielkiej litery jest wskazane wtedy,gdy zależy nam na podkreśleniu, że dane słowo jest imieniem własnym lub nazwą.

Te rozmieszczenie liter na dłoni nie jest przypadkowe, uwzględnia ono częstotliwość z jaką pewne kombinacje liter występują w wyrazach.
Również wybór lewej dłoni dla rozmieszczenia liter nie jest przypadkowy,ponieważ przekazywanie informacji wymaga większej sprawności manualnej niż jej odbiór. Dotyczy to oczywiście osób praworęcznych. Jeśli lewa dłoń głuchoniewidomego jest niesprawna to nie ma przeciwwskazań,by w komunikacji wykorzystać dłoń prawą.
Ważne jest to,aby osoba głuchoniewidoma znajdowała się z prawej strony,gdyż jej lewa dłoń będzie się wówczas stykać z prawą dłonią "rozmówcy".

Zawsze sie zastanawiałam jak porozumieć sie z ludźmi głuchoniewidomymi.Powoli zaczynałam myśleć ze jest to niemozliwe.Bo..niby jak...?
A tu jednak..proszę..
Zasięgnełam informacji,które wydały mi sie baaardzo ciekawe,dlatego szybko je tu opisałam.
Jak dla mnie to świetna metoda.Nieskomplikowana,łatwa do opanowania :)
A wy co o niej myślicie?

sobota, 5 stycznia 2008

leczenie muzyką...

"Nawet jeżeli muzyka uczuć nie zawiera, to potrafi je wywoływać i ciekawym zjawiskiem jest to, że potrafi wywoływać u różnych ludzi różne uczucia"...

Rozkwit muzyki jako formy terapii nastąpił w XX w. w światowej terminologii, termin muzykoterapia został wprowadzony ok. 1950 przez D.Blair'a, natomiast w Polsce przez prof. M. Janiszewskiego w 1993r.
Muzykoterapia jest dziedziną wykorzystującą muzykę w celach uzupełnienia leczenia zabiegowego, farmakologicznego, rehabilitacyjnego, psychoterapii oraz pedagogiki specjalnej.
muzykoterapia jako połączenie muzyki i terapii jest jednocześnie sztuką, nauką oraz procesem interpersonalnym.
Muzyka głównie oddziałuje na sferę osobowości człowieka, może zmienić stan aktywności systemu nerwowego i wywoływać określone zmiany w czynnościach całego organizmu.
Muzyka ma wpływ na: ujawnienie i rozładowanie zablokowanych emocji i napięć, usprawnienie funkcji sensoryczno-motorycznych, uwrażliwienie na muzykę i przyrodę, wzmocnienie i ułatwienie rehabilitacji, procesu leczenia, poprawienie kondycji psychofizycznej np. pozwala nam na uwolnienie się od stresu np. związanego z chorobą, może redukować ból, pomaga przezwyciężyć przeszkody w życiu, podnosi na duchu, przynosi ulgę, pomaga odzyskać wewnętrzną harmonię, pomaga żyć godnie...

Ze względu na różnorodność wrażliwości muzycznej każdego człowieka, ważny jest dobór muzyki oraz sposób jej słuchania.w muzykoterapii można wykorzystać każdy rodzaj muzyki, począwszy od muzyki poważnej poprzez muzykę marszowa, instrumentalną, hinduską, jazz nowoczesny aż do bardzo (ostatnio) popularnych dźwięków natury, które uspokajają, uczą wrażliwości, pozwalają odkrywać nowe umiejętności.

fenomen muzyki Mozarta...
badania nad wpływem muzyki Mozarta zaczęły sie w późnych latach 50-tych we Francji, były prowadzone w zakresie stymulacji słuchowej u dzieci zaburzeniami mowy i komunikacji. W latach 90-tych w Anglii rozpoczęły się badania nad wpływem muzyki na chorych na epilepsję. stwierdzono, że muzyka Mozarta jest: jasna, ma doskonałą formę i wysoką częstotliwość dźwięku. Muzyka Mozarta wykorzystywana jest w różnego rodzaju terapiach. Dokonuje się selekcji ze względu na tempo, tonację oraz czynniki psychologiczne, fizjologiczne i estetyczne, aby spowodować różne reakcje słuchowe, fizyczne i emocjonalne. Wpływa na układ nerwowy i aktywność sensomotoryczną.

Ponadto muzyka Beethoven'a, Vivaldi'ego, Strauss'a harmonizuje i integruje rytm pracy serca i mózgu.

szeroki zasięg muzykoterapii obejmuje m.in.:
  • terapię z dziećmi autystycznymi
  • pracę z osobami o różnym stopniu upośledzenia umysłowego
  • leczenie zaburzeń słuchu, dysleksji, nadpobudliwości psychoruchowej (ADHD)
  • terapię w schorzeniach nerwicowych
  • terapię osób uzależnionych od nałogów
  • terapię z dziećmi oraz os dorosłymi z zaburzeniami funkcjonowania społecznego
  • jest formą leczenia w zakładach psychiatrycznych


"ze wszystkich sztuk pięknych to właśnie muzyka ma największy wpływ na emocje..."

piątek, 4 stycznia 2008

mózgowe porażenie dziecięce...

Mózgowe porażenie dziecięce to;
  • przetrwałe (objawy kliniczne występują przez całe życie) zaburzenie czynności ruchowych i postawy spowodowane nie postępującym procesem patologicznym dotyczącym niedojrzałego mózgu badź
  • (wg K.Szymańskiej) grupa nie postępujących lecz często zmieniających się zespołów ruchowych będących następstwem uszkodzenia lub zaburzenia rozwojowego mózgu we wczesnym stadium jego rozwoju.
Obecnie, częstość występowania mózgowego porażenia dziecięcego szacuje się 1,5-2,5 na 1000 żywo urodzonych dzieci.

wyróżnia się kilka czynników (w zależności od czasu zadziałania czynnika uszkadzającego) powodujących m.p.dz. :

czynniki prenatalne:
  • wady OUN
  • przedwczesny poród
  • infekcje wewnątrzmaciczne
  • czynniki genetyczne
czynniki perinatalne:
  • stany niedotleniowo-niedokrwienne
  • hiperbilirubinemia
  • hipoglikemia
czynniki postnatalne:
  • po napadach drgawkowych
  • choroby naczyniowe
oraz tzw. czynniki ryzyka:

ze strony matki:
  • cukrzyca
  • choroby tarczycy
  • długotrwałe podawanie estrogenów
  • ekspozycja matki na substancje toksyczne
  • ciąża mnoga

czynniki płodowe/ noworodkowe:
  • zahamowania rozwoju wewnątrzmacicznego
  • rzucawka porodowa
  • drgawki noworodkowe
  • krwawienie wewnątrzczaszkowe
  • przewlekły stan niedotlenienia
  • przewlekła choroba płuc
  • policytemia

mózgowemu porażeniu dziecięcemu mogą towarzyszyć:
  • zaburzenia dotyczące narządu wzroku (zez), słuchu
  • deficyty neurorozwojowe
  • padaczka
  • upośledzenie umysłowe
  • zaburzenia mowy



Mateuszek....ma prawie 5 lat...urodził się w 27 tygodniu ciąży i ważył 960 gram, nie był zdolny do samodzielnego oddychania ani jedzenia... walczy z mózgowym porażeniem dziecięcym....

blog poświęcony Mateuszkowi, jego życiu usłanemu schodami...


http://mateuszs.blog.onet.pl/

czwartek, 3 stycznia 2008

Głuchoniewidomi-metody porozumiewania się-cz.1

"Osoba głuchoniewidoma na skutek równoczesnego poważnego uszkodzenia słuchu i wzroku napotyka bardzo duże trudności, odmienne od spowodowanych samą tylko głuchotą lub ślepotą, szczególnie w poruszaniu się i wymianie informacji, zwłaszcza w komunikowaniu się. Człowiek taki ze względu na swoje trudności potrzebuje specjalistycznej pomocy w czynnościach życia codziennego, kontaktach międzyludzkich, w kształceniu się i zatrudnieniu”.
Jest to definicja przyjęta przez Towarzystwo Pomocy Głuchoniewidomym.

W Polsce zarejestrowanych jest około 1685 osób głuchoniewidomych.Myślę jednak,że jest ich o wiele..wiele więcej.
Jest to bardzo zróżnicowana grupa.Zarówno pod względem potrzeb jak i problemów.
Zależne jest to od: stopnia uszkodzenia zmysłów słuchu i wzroku albo okresu życia, w którym głuchoślepota wystąpiła.

Spośród wielu problemów związanych z równoczesnym uszkodzeniem wzroku i słuchu za najpoważniejsze uznać można trudności w poruszaniu się oraz trudności w porozumiewaniu się z innymi osobami.

Istnieje wiele metod i sposobów umożliwiających osobom głuchoniewidomym porozumiewanie się z innymi ludźmi. Ich stosowanie uwarunkowane jest stopniem oraz momentem uszkodzenia wzroku i słuchu, uzależnione od potrzeb, możliwości, zdolności i nawyków tych osób, ale także od środowiska, w którym funkcjonuje taka osoba,bowiem inaczej porozumiewają się osoby niewidome od urodzenia-które później utraciły słuch (które posługiwały się językiem literackim), inaczej głuche od urodzenia ociemniałe (których naturalnym sposobem komunikowania się jest język migowy), jeszcze inaczej te, które ogłuchły i ociemniały gdy były dorosłe.

Dla osób głuchoniewidomych, które pozbawione są możliwości słuchowego lub wzrokowego odbioru mowy, pozostaje jej odbiór za pomocą zmysłu dotyku.

Problem rozwoju umiejętności porozumiewania się z otoczeniem szczególnie ostro występuje u dzieci głuchoniewidomych od urodzenia.Często dzieci te, obok uszkodzenia słuchu i wzroku, mają ograniczone zdolności uczenia się, wynikające z upośledzenia umysłowego.Należy uczyć je przede wszystkim porozumiewania się od podstaw-uczyć przede wszystkim języka (systemu symboli), sposobów odbierania i przekazywania informacji.


Istnieje wiele metod porozumiewania się.Wynika to stąd, że wśród osób głuchoniewidomych istnieje duża różnorodność w stopniu niepełnosprawności, a zatem potrzeb i możliwości opanowania określonego sposobu porozumiewania się.

Jako pierwsze przedstawie metody uniwersalne,a w nich kreślenie na dłoni drukowanych liter :

Za ich pomocą (każdy znający pismo) od razu, bez specjalnego przygotowania, może porozumieć się z osobą głuchoniewidomą pod warunkiem, że zna ona daną metodę.Mogą one być stosowane przez szeroki krąg osób,więc zostały nazwane metodami uniwersalnymi.
W Polsce, spośród nich stosowane są trzy, dostosowane do języka polskiego, a mianowicie: kreślenie na dłoni liter drukowanych, alfabet punktowy do dłoni i posługiwanie się tabliczką brajlowsko-czarnodrukową.

*Kreślenie na dłoni liter drukowanych

polega na kreśleniu palcem dużych liter drukowanych na dłoni osoby głuchoniewidomej celem przekazania jej określonej informacji.
Oto sposób kreślenia liter:




















Widzimy tu określony kierunek kreślenia liter.


Podczas pisania liter ręka osoby głuchoniewidomej jest wysunięta do przodu,bierna,a osoba przekazującą informację pisze na niej litery jedną po drugiej tworząc wyrazy i zdania.
Po każdej literze,wyrazie lub zdaniu następuje mała przerwa,oznaczająca ich koniec.

Nie jest to najszybsza metoda porozumiewania się z osobami głuchoniewidomymi,
Jest za to bardzo skuteczna i powoduje stosunkowo mało omyłek i błędów.

Tą metodą łatwo posługuja się osoby, które w późniejszym okresie życia stały się głuchoniewidome, które wcześniej znały alfabet języka polskiego.


Jedynym warunkiem korzystania z metody jest znajomość pisma drukowanego,wielkich liter alfabetu polskiego przez obu partnerów.

Piękny lecz niezrozumiały świat autyzmu...









Na początku mojego dzisiejszego posta, w celu przybliżenia tematu, chciałabym podac ogólny opis owego schorzenia. Opis pochodzi ze strony www.dzieci.bci.pl :







"Autyzm jest zaburzeniem rozwojowym, które najczęściej ujawnia się w ciągu pierwszych trzech lat życia jako rezultat zaburzenia neurologicznego, które oddziałuje na funkcje pracy mózgu. Autyzm i jego pochodne, jak podaje statystyka, występują raz na 500 osób i występuje cztery razy częściej u chłopców niż dziewczynek.Dochody, stopa życiowa, czy wykształcenie rodziny nie mają żadnego wpływu na występowanie autyzmu.

Autyzm ma wpływ na rozwój mózgu w sferach rozumowania, kontaktów socjalnych i porozumiewania się.Dzieci i dorośli z autyzmem najczęściej mają kłopoty z komunikacją w grupie i wspólnych czynnościach. Zaburzenia utrudniają im porozumienie z innymi i stosunek do świata zewnętrznego. Chorzy mogą wykonywać te same ruchy ciała ( np. machanie ręką, kołysanie się ), nietypowe reakcje wobec ludzi, lub przywiązanie do przedmiotów, czy sprzeciwianie się jakimkolwiek zmianom w rutynie. W niektórych przypadkach może występować agresja i/lub samookaleczanie się.

Autyzm jest trzecim najczęściej spotykanym upośledzeniem rozwojowym- częstszym niż zespół Down'a. Jednak większość społeczeństwa, w tym wielu pracowników służby zdrowia, świata nauki, nadal nie rozumie jak autyzm oddziałuje na osoby chore i jaki jest najlepszy sposób pracy z osobami cierpiącymi na autyzm. "




Upośledzenie jakim jest autyzm, jest często bardzo trudne do zdiagnozowania. Dzieci nie wykazują żadnych jednoznacznych i wszystkich oznakjednocześnie tejże choroby. Dzieci te często przed prawidlowym zdiagnozowaniem muszą odwiedzac rzesze neurologów, psychologów, psychiatrów, czy logopedów. Nie ma żadnych medychnych testów umożliwiajacych diagnozę autyzmu, pomagają tu jedynie ciągłe i niezwykle wnikliwe obserwacje dziecka. Podczas wstępnego diagnozowania dziecka ważna jest również obecnośc specjalisty, który ma doświadczenie z autyzmem. Poza tym nie da się wogóle zdiagnozowac autyzmu u dzieci do 24-30 miesiąca życia. Po tym czasie autyzm może objawic się w następujących sferach:

-mowa rozwija się słabo lub wcale, używanie słów bez znaczenia, porozumiewanie się gestami zamiast słów, słaba możliwość skupienia uwagi

-dziecko woli spędzać czas samo niż z innym, nie interesuje się zawieraniem przyjaźni, słaby kontakt wzrokowy, mało się uśmiecha. Trudno jest im się bawić zgodnie z rówieśnikami. Nie potrafią łatwo się dzielić, robić czegoś na zmianę czy negocjować.Mogą one rozpoczynać spotkanie z innymi dziećmi niewłaściwie np. od uderzenia ich. Twarda i gwałtowna zabawa staje się zbyt twarda, gdyż dziecko autystyczne nie zdaje sobie sprawy z wpływu swojej siły fizycznej na innego człowieka. Dzieci autystyczne bywają niechcący agresywne. Niektórym może podobać się ranienie innych po prostu ze względu na uwagę i wpływ jaki osiągają, bez zrozumienia szkód jakie wyrządzają.

-nadwrażliwość na dotyk lub brak reakcji na ból, wzrok, słuch, dotyk, ból, węch, smak mogą być mniej lub bardziej upośledzone

-brak spontaniczności lub pomysłowości w zabawach, nie proponuje czynności, nie wymyśla zabaw

-nadpobudliwość lub otępienie, częste wybuchy złego humoru bez powodu, uparte przywiązanie do jednego przedmiotu lub osoby, może okazywać agresję lub autoagresję.


Osoby z autyzmem nie zdają sobie sprawy z własnej choroby, często cierpią z powodu niezrozumienia przez otoczenie. Pomimo słabszego przystosowania do życia w społeczeństwie, wśród ludzi dzieci i dorośli z autyzmem są obdarzona wieloma zdolnościami, takimi jak uiejętnośc ogromnego skupienia na określonym przedmiocie, czy wielka wrażliwośc.

Świat osób z autyzmem jest inny od "naszego świata", a kłopoty z komunikacją sprawiają, że osoby z autyzmem borykają się z doświadczeniem psychicznego osamotnienia...


dowiedz się więcej na:





































sobota, 29 grudnia 2007

Codzienne życie osób niepełnosprawnych w mojej gminie.

Tym razem chciałabym przybliżyć wszystkim pewną placówkę, która jest mi bardzo bliska, a mianowicie Środowiskowy Dom Samopomocy. Znajduje się on nieopodal mojej miejscowości, w niewielkiej wsi. Zazwyczaj takiego typu przedsięwzięcia znajdują miejsce jedynie w dużych miastach a tu proszę, ponad 20 osób z mojej gminy znalazło opiekę i wsparcie blisko swoich domów rodzinnych. Aby dojazd do Narków był jeszcze prostszy, codziennie są oni przywożeni i rozwożeni do swych domów:)

Ten niewielki biały domek z dużym ogrodem jest bardzo profesjonalnie prowadzony. Są w nim organizowane codzienne zajęcia terapeutyczne. Ponadto podopieczni domu są pod stałą opieką logopedyczną i psychologiczną, odbywają się tam ćwiczenia rehabilitacyjne ruchowe jak również społeczne.

Jednak pomimo takiego "natłoku pracy" podopieczni często angażują sie w życie społeczności lokalnej naszej gminy. Często są reprezentantami na wszelkiego rodzaju imprezach organizowanych na terenie naszej gminy i poza jej granicami. Podczas tychże sposobności możemy podziwiać wyniki ich ciężkiej ale niesamowicie efektywnej pracy artystycznej. Mój dom zdobi wiele prac wykonanych przez niepełnosprawnych z mojej gminy.

Członkowie Środowiskowego Domu Samopomocy mogą się pochwalić licznymi nagrodami za trud włożony w swoją pracę. A ponadto są to prawdziwi podróżnicy, którzy często wyjeżdżają na liczne wycieczki te bliższe i dalsze poznając bez żadnych przeszkód uroki naszego kraju.

Nie opisuję tu wiadomości jedynie posłyszanych. Jeszcze jako dziecko często bywałam w naszym Domu Samopomocy i widziałam zaangażowanie zarówno wychowanków jak i wychowawców. pomimo tego, iż każdy z nich ma swój własny dom to tworzą oni niewątpliwie wielka i zażyłą Rodzinę, w której nie zwraca się uwagi na to, czy ktoś jest niepełnosprawny, czy nie. Każdy kto odwiedzi mały biały domek poczuje bijącą od jego "domowników" radość i wyniki własnej samorealizacji pomimo problemów zdrowotnych...

http://www.tmzt.tczew.pl/galerie/tacy_sami_07/img_6231.html

czwartek, 27 grudnia 2007

Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych.

Tym razem..chciałabym przedstawić kilka organizacji,które wspierają ludzi niepełnosprawnych.
Ma to byc pewnego rodzaju wskazówka czy pomoc dla rodziców dzieci niepełnosprawnych(ale nie tylko)..którzy borykają się z różnego rodzaju problemami i nie wiedzą do kogo sie zwrócić.
Z ogormnej liczby takich stowarzyszeń WYBRAłAM :

1. "Bardziej Kochani "

Stowarzyszenia działa na skalę ogólnopolską oraz w środowisku lokalnym – Warszawa i okolice.
Od 1997 roku stowarzyszenie wy
daje kwartalnik - "Bardziej Kochani".Jest to czasopismo,które podejmuje problematykę osób z zespołem Downa jak i ich rodzin.
W sezonie letnim organizowane są kolonie.Jest to samodzielny wyjazd starszych dzieci z zespołem Downa pod opieką wolontariuszy,a także turnusy rehabilitacyjne dla rodziców wraz z dziećmi. Młodzież z Warszawy i okolic może wziąść udział w akcji -„Lato w mieście”. W trakcie roku szkolnego dla dzieci starszych i młodzieży organizowane są zajęcia rehabilitacyjno – usprawniające, prowadzone przez wykwalifikowanych specjalistów przy współpracy studentów AWF-u. Rodzice dzieci młodszych mogą skorzystać z indywidualnych konsultacji z logopedą i pedagogiem specjalnym.W soboty organizowane są grupowe warsztaty logopedyczno-usprawniające.

Organizacja uruchomiła specjalistyczny punkt informacji i wsparcia dla rodziców dzieci z zespołem Downa oraz ogólnopolski telefon zaufania :
(22) 663 43 90 .
Do Stowarzyszenia mogą codziennie dzwonić i przychodzić rodzice dzieci z zespołem Downa zarówno ci potrzebujący konkretnej pomocy, jak i ci, którzy szukają jedynie informacji.
Prowadzone jest poradnictwo,ale również podejmowane są w niektórych przypadkach interwencje.


Od jakiegos czasu organizowane są także Ogólnopolskie Konferencje pod tytułem "Czas dla rodziców". Poruszane są takie tematy jak: postawy rodziców wobec niepełnosprawności ich dziecka,zrozumienie niepełnosprawności intelektualnej,edukacja, rodzaje terapii dzieci z zespołem Downa, problemy medyczne osób z zespołem Downa i walka rodziców o „godne“, dorosłe życie ich upośledzonych dzieci.





Adres :
Stowarzyszenie Rodzin i Opiekunów Osób
z Zespołem Dow
na Bardziej KOCHANI
ul. Conrada 13

01-922 Warszawa
tel. (22) 663 40 43
tel/fax. (22) 663 10 13
e-mail: info@bardziejkochani.pl



2. Stowarzyszenie Niesprawnych Wzrokowo "Szansa"

Stowarzyszenie ma na celu integracje
osób z upośledzeniem wzroku w znacznym stopniu i umiarkowanym z osobami pełnosprawnymi wzrokowo.Niesie rónież pomoc osobom słabowidzącym,tworzy warunki do wyrównywania ich szans poprzez ich rehabilitację oraz społeczną adaptacje.







Więcej info na stronie http://free.polbox.pl/s/snws/master.html

Adres:
SNW "Szansa"
ul. Antka Rozpylacza 3 m 56
01-107 Warszawa

Telefon:
  • 836-53-57
  • 811-12-18

3. "Synapsis"

Działa na rzecz rodzin z problemami zdrowotnymi ale również opiekuńczymi i edukacyjnymi.
Szczególnie wielkim wyzwaniem dla Fundacji jest zapewnienie wszechstronnej pomocy dzieciom z autyzmem i ich rodzinom.










Wiecej .. na stronie głównej : http://www.synapsis.waw.pl/index.php/component/option,com_frontpage/Itemid,1/


4. Polska Fundacja Pomocy Dzieciom Niedosłyszącym "Echo"

Działalność Fundacji:
*
Usprawnianie i stymulacja rozwoju dziecka niedosłyszącego
(terapie indywidualne,grupowe,terapia rodzinna,psychologiczna
oraz turnusy rehabilitacyjne)

*Działalność włączająca dziecko niedosłyszące w nowe technologie multimedialne
(zajęcia komputerowe,internet)

*Działalność kulturalna
(zajęcia plastyczne,teatralne,taneczne,współpraca z ośrodkami kultury)








Adres:
Polska Fundacja Pomocy
Dzieciom Niedosłyszącym
- ECHO -

ul. Białobrzeska 22
02-365 Warszawa,

5. Fundacja "Polsat Dzieciom'




Zajmuje się pomocą głównie finansową rodzinom dzieci chorych,niepełnosprawnych (koszt leczenia,zabiegów,rehabilitacji-działania są adresowane do dzieci, które nie przekroczyły 18. roku życia),
ale również Fundacja prowadzi róznego rodzaju akcje na terenie całej Polski np.Podaruj Dzieciom Słońce,Rodzina-Dom Budowany Miłością czy Podziel Się Posiłkiem..

Więcej możesz poczytac tu : http://www.fundacjapolsat.org.pl/site.php?s=MzUwODVkYjYwMDAwMTE=


....................................................................................................


Warto także wspomnieć,że można przekazać 1% podatku na różnego rodzaju FUNDACJE i STOWARZYSZENIA.
Mysle,że warto wspomóc... :)
A to jedna z "reklamówek" :


Przez ciernie do gwiazd- Ad Astra na UG

Czy mięliście kiedyś w ręku nasz uczelniany magazyn studencki "Pod Prąd"? Jest w nim poruszonych wiele wyszukanych i oryginalnych tematów interesujących młodzież (nie tylko z kręgów studenckich).
W ostatnim grudniowym numerze szczególnie zaciekawił mnie reportaż pt "Radość z siebie". Tytuł może niezbyt pobudzający ciekawość ale po przeczytaniu podtytułu już wiedziałam, że "nie przepuszcze" tego tekstu:).
Już piszę o czym w końcu jest owy artykuł- znacie Ad Astra? Ja nie miałam pojęcia, że takie coś w ogóle istnieje i prężnie działa na terenie naszej uczelni. Jest to stowarzyszenie osób niepełnosprawnych uczących sie na UG. W trakcie czytania można było dowiedzieć sie dla jakich celów powstało to stowarzyszenie. Są nimi:
  • zaakceptowanie własnej niepełnosprawności i doszukanie sie korzyści związanych identyfikacją do tejże grupy
  • rozwijanie "poczucia własnego ja" poprzez liczne rozmowy i organizowane warsztaty
  • integracje pozwalającą na poznanie innych osób z podobnymi problemami
  • pobudzenie do działania studentów niepełnosprawnych studiujących na UG
  • kwestie związane z np. pomocą przy napisaniu podania do dziekanatu
  • "walka" o możliwość dogodnego studiowania, przejawiającą się w postaci pomocy przy składaniu petycji np o windę
  • alternatywa do spędzanie wolnego czasu.
Nie chciałabym opisywać całego artykułu gdyż chciałabym aby każdy przeczytał go w całości...
Pragnęłabym jednak zauważyć, że ludzie z pewnymi dysfunkcjami ruchowymi czy z zaburzeniami np. słuchu lub wzroku wykazują nie raz większą konstruktywną aktywność niż ludzie w pełni zdrowi...

Zachęcam do przeczytania...
http://www.podprad.pl/mod.php?dz=6&mod=News&off_right=off&op=show&art=5243&topics=48&gidowners=169

środa, 26 grudnia 2007

ZADANIA PEDAGOGA W ZAKRESIE WYKORZYSTYWANIA ŚRODKÓW MASOWEGO PRZEKAZU DLA POTRZEB INTEGRACJI OSÓB NIEPEŁOSPRAWNYCH

Istnienie dużych możliwości upowszechniania postawy akceptacji i tolerancji wobec osób poszkodowanych na zdrowiu oraz powszechność korzystania ze środków masowego przekazu przez młodzież niepełnosprawną stawia różnorodne zadania przed pedagogami w zależności od tego, w jakiej istytucji i z jaką grupą dzieci i młodzieży pracują.

Przed pedagogami pracującymi z młodzieżą niepełnosprawną znajdującą się w ośrodkach rehabilitacyjnych można postawić dwa rodzaje zadań.

Pierwsza grupa to zadania bezpośrednio związane z obecnością środków masowego przekazu w życiu młodzieży i pracy pedagogicznej:
- przygotowanie młodzieży do korzystania ze środków masowego przekazu jako elementu szerszych oddziaływań ukierunkowanych na wprowadzenie w świat dóbr kultury.
- kształtowanie umiejętności kierowania odbiorem, świadomego wybierania treści wartościowych, wykorzystania ich w procesie rozwoju osobowości,
- doradztwo kulturalne- wybrane programy wartościowe i polecenie ich młodzieży jako godnych poznania.
- wykorzystanie programów radiowych, telewizyjnych i prasy w procesie dydaktycznym w celu urozmaicenia zajęć.
- dyskusje o wybranych składnikach programów i działaniu środków masowego przekazu.

Istnieje jeszcze druga grupa zadań, pośrednio związanych z istnieniem środków masowego przekazu, nie mniej istotna dla procesu integracji jak grupa pierwsza:
- właściwe organizowanie czasu wolnego,
- pobudzanie działań twórczych i odtwórczych

Realizacja tych działań sprzyja zapobieganiu monotonii. Uważam, że wprowadzenie w życie zadań należących do obu scharakteryzowanych wyżej grup ma istotne znaczenie dla procesu integracji społecznej młodzieży niepełnosprawnej. Umiejętne korzystanie ze środków masowego przekazu może bowiem ułatwić młodym ludziom poszkodowanym na zdrowiu poznawanie złożonych stosunków społecznych, przybliża świat przeżyć innych ludzi- pełnosprawnych i niepełnosprawnych. Postępuje także więź człowieka ze światem istniejącym poza chorobą i szpitalem.

poniedziałek, 24 grudnia 2007

Na święta . . .




Z okazji Świąt Bożego Narodzenia

wielu głębokich i radosnych przeżyć,

wewnętrznego spokoju, wytrwałości i radości

oraz błogosławieństwa Bożego w każdym dniu nadchodzącego Roku..



wtorek, 18 grudnia 2007

Porady dla rodziców dzieci z Zespołem Downa




Myśląc o temacie przewodnim moich postów obrałam sobie temat zatrudniania osób niepełnosprawnych ale dzisiaj zdecydowałam poruszyc zupełnie inny temat...




Chciałabym opisac objawy zaburzeń rozwoju psychospołecznego u tychże dzieci, są nimi:




  • zwolniony rozwój motoryczny


  • dośc dobra spostrzegawczośc, silne tendencje do nasladownictwa


  • dobra pamięc mechaniczna, obnizona pojemnośc pamięci, mniejsza trwałośc uwagi i zdolnośc do koncentracji


  • brak myslenia abstrakcyjnego, kształtowania pojęc w oparciu o konktrety przedmiot, osobę, zjawisko itd.


  • wolne tempo przyswajania słów, wady wymowy, zgryzu, dysfunkcje połykania i oddychania


  • duża łatwośc w nawiązywaniu kontaktów o emocjach pozytywnych


  • anomalie w budowie ciała, niedorozrój centralnego układu nerwowego


Ponadto chciałabym opisac cwiczenia rozwijajace mowę u dzieci z tymże zchorzeniem:





  • 2 miesieczne dziecko zachęcamy do powtarzania dźwięków, łaskoczemy je


  • 3. miesięczne dziecko kołyszemy, mówimy do niego gdy grucha


  • 6. miesięczne dziecko zachęcamy do powtarzania własnego gruchania


  • 8. miesiąc- mówiąc do dziecka zwracamy uwagę na jego uśmiech, gruchanie, naśadujemy je i w ten sposób zachęcmy do ich wydawania. Wprowadzamy muzykę i śpiew, wydajemy dżwięki: umm, da, ma, pa, itp. Bardzo często wymawiamy imię dziecka i dźwięki, które potrafi ono powtórzyc


  • 9. miesiąc- podajemy dziecku znane mu przedmioty i wymieniamy ich nazwy (uczymy kojarzenia przediotów z nazwami). Nazywamy czynności, które dziecko lubi


  • 12. miesiąc- uczymy dziecko rozumienia gestów (machanie rękami na znak pożegnania i mówienia "pa", wyciąganie rąk w kierunku dziecka, a kiedy do nas przyjdzie i głaszczemy je i chwalimy itp.)


Cwiczenia te nie sa skomplikowane i niezbyt różnią sie o tych jakie zaleca się stosowac u dzieci zdrowych...Uważam, że żadna Matka, która urodziła dziecko z tą choroba (jak i każdą inną) nie może odpuszczac sobie pracy nad rozwijaniem swojego dziecka.Choroba nie dyskwalifikuje dziecka do normalnego udziału w życiu rodzinnym, czy społecznym. Może ono w pełni funkconowac jeżeli tylko damy mu szansę... i tu dużo zależy od nas- ludzi zdrowych, aby tolerancja i zrozumienie odbijały sie w naszym zachowaniu i stosunku do ludzi niepełnosprawnych...

Oto kilka linków, które mnie zaciekawiły, gdy poruszałam ten temat:

http://www.infinity.net.pl/~suzifox/odnosniki/zd_9.html#inteligencja
http://www.infinity.net.pl/~suzifox/odnosniki/zd_11.html#przyszlosc
http://www.logopedia.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=177&Itemid=35
http://www.dzieci.bci.pl/strony/klaudiusz/downsyndrom.html

poniedziałek, 17 grudnia 2007

Zapomniani...?

Do napisania posta skłoniła mnie ostatnio wizyta w jednym z iławskich urzędów...
Oraz codzienne podróżowanie komunikacją miejska w Trójmieście.

Doszłam do wniosku,że wiele budynków użyteczności publicznej jest niedostępnych dla inwalidów.
Nie ma podjazdów,wind tym bardziej brak jest miejsc parkingowych,lub jest ich zbyt mało.
Są za to zbyt wysokie krawężniki i schody.
Od jakichś 12 lat istnieje ustawa o nakazie przebudowania wszelkich budynków użyteczności publicznej dla niepełnosprawnych.Mimo tego nadal dostanie się do wielu miejsc jest dla nich udręką.Tragicznie jest też z komunikacją-brak autobusów niskopodłogowych,brak dostępu na perony itp.

Kto jest temu winien?
Chyba bezmyślni politycy..
Nie rozumieją słowa niepełnosprawność.Pięknie wyglądają hasła reklamowe,różnych kampanii
np.Niepełnosprawni - pełnosprawni w pracy.Tylko do tej pracy też trzeba jakos dojechac,taaak???

Nie do pomyslenia jest fakt,że brakuje takich udogodnień.

Czy macie jakieś pomysły jak zmusić do wprowadzenia zmian,udogodnień,które napewno ułatwiło by wszystkim zycie... ?????

sobota, 15 grudnia 2007

Rehabilitacja w rodzinie czy placówkach??


W tym poście chciałabym poruszyć problem dzieci niepełnosprawnych. Należy postawić pytanie- Czy zawsze należy dążyć do przekazania dziecka do placówek szkolnictwa specjalnego? Czy może lepiej jeśli dzieckiem zaopiekuje się rodzina?

Rodzina najlepiej uczy pełnienia roli męża, żony, ojca i macierzyństwa. Rola dziecka realizuje się w pełni i ujawnia się w całym bogactwie przede wszytskim w rodzinie. Tam najsilniej rozwija się świat uczuć dziecka. Nawet najlepiej zorganizowanie i dobrze pracujące instytucje rehabilitacyjne nie mogą w tym aspekcie zastapić rodziny.

Więzi uczuciowe łączące osobę niepełnosprawną z pozostałymi członkami rodziny ną nad wyraz istotnym motywem skłaniającym do przejawnienia aktywności jako instrumentu rehabilitacji. Rodzina najlepiej rozumie i wybacza niepowodzenia wysiłków chorego dziecka, ale i najlepiej nagradza powodzenia. Sczerego uśmiechu, radości, zachwytu i uniesienia nie zastąpi lekarz, pielęgniarka czy inne osoby ze słuzżb rehabilitacyjnych. A przecież wyniki rehabilitacji zależą od tego, ile pacjent z siebie da. Rodzina najlepiej motywuje do wygrywania i z nią można łagodnie znieść porażkę, przegraną.

Bardzo interesujące w tym względzie są wyniki badań B. Barana dotyczące nasilenia więzi społeczno-emocjonalnych dzieci z rodzin i z domów dziecka. Więzi społeczno-emocjonalne są znacznie silniejsze w rodzinie niż w środowisku zakładowym. Z kolei poczucie więzi społeczno-emocjonalnych jest ważną potrzebą każdego człowieka. Jej naruszenie, w świetle przeprowadzonych badań powoduje: zmniejszenie odporności na frustrację, nasilenie się postaw lękowych, obniżenie się samooceny i poziomu osiąganych ocen szkolnych, negatywne poczucie własnej aktywnej sytuacji życiowej. Można zatem stwierdzić, że funkcjonowanie poza rodziną obniża pełnienie ról w szerszych kręgach społecznych.

Kolejnym argumentem zaznaczającym, że lepiej jest leczyć dziecko w rodzinie niż placówkach, jest aspekt ekonomiczny. Opieka otwarta jest znacznie tańsza od zamkiętej. Wiadomo przecież, że wiele ludzi nie stać na to, by ich dziecko było leczone w placówkach o najlepszym poziomie świadczenia usług. Można sobie wyobrazić ile pieniędzy kosztuje samo utrzymanie dziecka niepełnosprawnego.

Podsumowując moje rozważania, uważam, że dzieci niepełnosprawne najlepiej rozwijać się będą wśród rodziny i najblizszym mu osób. Należy pamiętać, że chodzi tu o to, by leczyć człowieka, a nie tylko jego chorobę.

chętni do pracy, ale brak zainteresowania pracowadców...

  • W Polsce jest ponad 2,5 mln niepełnosprawnych...
  • tylko co piąty jest jest zatrudniony... chyba warto byłoby coś zmienić...
  • z reguły są to ludzie bardzo ambitni, niezwykle utalentowani, a tak często dyskryminowani przez ludzi zdrowych...
  • odbierane są im szanse wykazania się, pokazania swoich umiejętności- swojej pełnosprawności w tym co potrafią robić najlepiej...
  • mimo, że noszą na swoich barkach tak wielki ciężar, obdarzeni są niezwykłymi talentami, niekiedy przewyższającymi zdolności "normalnego-zdrowego" człowieka...
  • ale przy zatrudnianiu niepełnosprawnych warto pamiętać, że wszystko ma granice dobrego smaku...to, że są niepełnosprawni, nie znaczy że można ich wykorzystywać, obrażać, naruszać ich godność. A jednak można o tym usłyszeć i przeczytać...
  • Pracodawcy chętnie zatrudniają niepełnosprawnych bo dzięki nim mogą skorzystać z ulg, bo coraz mniej ludzi (zdrowych) chce pracować za tak niską stawkę, więc zatrudnia się każdego...

wtorek, 11 grudnia 2007

PFRON a zatrudnienie...


W moim pierwszym poście poruszyłam temat zatrudnienia osób niepełnosprawnych i niedawnej akcji społecznej nawiązującej do tego problemu. Działania tej akcji okazały się długofalowe, gdyż wczoraj (10.12.2007) w "Rzeczpospolitej" ukazał sie biuletym pt. "Zatrudnienie osób niepełnosprawnych". Znajdziemy w nim informacje dla pracodawców oraz osób niepełnosprawnych zakładających firmę.


W informatorze tym często przewija sie skrót PFRON. Oznacza on Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Organizacja ta jest funduszem celowym, którego środki przeznaczane są na rehabilitację zawodową i społeczną osób niepełnosprawnych oraz zatrudnianie osób niepełnosprawnych.


Środki PFRON przeznaczane są między innymi na:


· dofinansowanie wynagrodzeń osób niepełnosprawnych


· zatrudnianie osób niepełnosprawnych


· przystosowanie nowych i istniejących miejsc pracy dla osób niepełnosprawnych


· sport i rekreację osób niepełnosprawnych


· zaopatrzenie w sprzęt rehabilitacyjny


· likwidację barier architektonicznych i komunikacyjnych


· wsparcie edukacji osób niepełnosprawnych· realizację programów własnych


· współfinansowanie projektów Europejskiego Funduszu Społecznego


Adres głównego ośrodka PFRON:


Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

Al. Jana Pawła II 13

00-828 Warszawa

tel. 022 50 55 500

NIP 525-10-00-810


Przydatne linki:

poniedziałek, 10 grudnia 2007

Docenić wszystko . . .

Nie możliwym jest docenić zdrowie,jeśli nigdy nie było się chorym.
Według mnie..jest to jak najbardziej prawdziwe zdanie.
Często wśród moich znajomych słysze tylko narzekania."Jak to mi źle..Jak nie dobrze"
Koleżanki narzekają na złamanego tipsa...
Koledzy na ból zęba i koniecznosć pójścia do dentysty..
Inni na niezdany egzamin czy fryzure,która przyprawia o zawrót głowy lub załamanie nerwowe....
Młodzi ludzie chyba cierpią na brak wyobraźni...
Szukaja problemów i zmartwień tam..gdzie ich niema...
Nie zastanawiają się nad problemami niepełnosprawności chorób na świecie.
Tak trudno uświadomić im,co w życiu naprawde ważne...


Trzeba cieszyć się z każdego oddechu..każdej chwili...która jest nam dana.
Nie ma większego skarbu niż zdrowie...
Zmysł słuchu...wzroku...węchu...dotyku...


Warto o tym pamiętać...
I zrobić coś dla tych.. naprawdę potrzebujących..doświadczonych przez los..przeżywających tragedie...




sobota, 8 grudnia 2007

ROLA RODZICÓW W WCZESNYM WYKRYWANIU I REWALIDACJI DZIECKA Z WADĄ SŁUCHU



W procesie wykrywania wad słuchu największe możliwości obserwacji mają rodzice, którzy co dzień obcują z dzieckiem i przy dużym zaangażowaniu uczuciowym mogą zrobić więcej niż inni. Matka ma możliwość obserwowania reakcji dziecka na dźwięki od pierwszych dni jego życia. Już kilkudniowy noworodek reaguje na klaśnięcie w dłonie, dźwięk dzwonka, głos trąbki, uderzenie metalem w metalowy przedmiot i inne. Reakcją noworodka na tego typu bodźce jest mrużenie powiek i zaciskanie piąstek. Brak reakcji jest sygnałem do prowadzenia dalszych obserwacji i badań słuchu w następnych tygodniach życia dziecka.



Do badania słuchu niemowląt rodzice mogą wykorzystywać dziecięce instrumenty perkusyjne, oraz bodźce dźwiękowe z otaczającego dziecko środowiska. Rodzice, którzy początkowo zauważają u swego dziecka brak reakcji, nie powinni wpadać w panikę. Muszą dalej obserwować zachowanie dziecka, a swoje wątpliwości przedstawić lekarzowi w poradni rehabilitacji dzieci i młodzieży z wadami słuchu.



W wypadku podejrzenia u dziecka wady słuchu powinni się starać, aby w warunkach domowych dostarczyć dziecku dużej ilości wrażeń akustycznych. Jeżeli w domu jest telefon można umiejscowić go w pobliżu łóżka dziecka, tak by słyszało ono jego sygnał dźwiękowy. Od czasu do czasu można nastawić głośniej radio, muzykę z płyt itp. Poza tym należy dużo mówić do dziecka, poruszać grzechotką, dzwonkiem lub innymi zabawkami lub przedmiotami wydającymi dźwięki.



Jeżeli dalsze obserwacje potwierdzą negatywny wynik, wówczas trzeba zorganizować bardziej regularne ćwiczenia stymulujące słuch dziecka wszystkimi i możliwymi w warunkach domowych środkami. Trzeba przy tym nadal dużo i głośno mówić do dziecka (by widziało ono z bliska osobę mówiącą) i okazywać mu dużo ciepła, serdeczności i czułości. Niezbędny jest przy tym systematyczny kontakt z poradnią i zaopatrzenie dziecka w odpowiedni aparat słuchowy z indywidualną wkładką uszną.



Wnioski:

- Rodzice powinni obserwować reakcje na dźwięki akustyczne u swoich dzieci już w okresie niemowlęcym.

- Rodzice powinni wiedzieć o możliwościach poprawy warunków słuchowych przez wczesne zorganizowanie dziecku procesu rewalidacji.

- Rodzice powinni wykorzystywać wszystkie możliwości rewalidacji słuchu i mowy dziecka w warunkach domowych.